Generał belgijski donosi o obserwacji UFO

413841x 09. 11. 2014 Czytnik 1

Były generał sił powietrznych Belgii Wilfried De Brouwer opisuje kilka przypadków obserwacji ETV napotkanych w 1989 i 1990. Jego praca była oficjalnym dochodzeniem belgijskich sił powietrznych.

Nigdy osobiście nie doszedłem do jasnego wniosku o tym, skąd pochodzą trójkątne przedmioty. De Brouwer opisuje również specjalny obraz, który rzekomo został wniesiony do Petit-Rechain.

Przed 25em tysiące Belgów donosiło o nieznanym obiekcie, który przeleciał nad ich dachami.

Królewskie Belgijskie Siły Powietrzne (RBAF) kierował wówczas pułkownik Wilfried De Brouwer. Współpracował również przy cywilnym śledztwie w sprawie tego wydarzenia.

Teraz De Brouwer jako emerytowany generał mówi ...

Głównym profilem było to, że był to trójkątny obiekt Jambo-Jet. W rogach były trzy silne, słabe światła. W środku świeciło inne światło, które świeciło na czerwono. Po stronie wokół obwodu okna były widoczne (prawdopodobnie).

Obiekt poruszał się bardzo cicho z bardzo małą prędkością na małej wysokości. Jakby bez dźwięku, mógł wisieć na miejscu. Zgodnie z zeznaniami niektórych świadków, obiekt był w stanie utrzymać się w miejscu i pozycji pionowej. Obiekt był w stanie bardzo szybko przyspieszyć.

RBAF realizował ten cel, ale nie miał wystarczających zasobów, aby ukończyć własne dochodzenie. Zamiast tego wykorzystali niezwykły sposób pracy z publiczną grupą badawczą SOBEPS, aby przekazać dane z radaru do dalszej analizy.

Nikt nie powie ci całkowicie, czy to był ETV. Większość z nich była tak letnia, że ​​nie obchodziło ich to. Osobiście widzę, że był to nasz niepokój, ponieważ stanowiło naruszenie naszej przestrzeni powietrznej i było kwestią naszego własnego bezpieczeństwa.

Nie jest jasne, czym jest samolot, skąd pochodzi, do kogo należy i co zamierza. To mogą być terroryści. Twoim obowiązkiem jest sprawdzić, czy jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa. Że nie ma zagrożenia dla ludności.

Moim głównym zadaniem było dowiedzieć się, kim jest ten samolot. Niezależnie od tego, czy są to nasze, czy też obcy. Oceniliśmy również, czy był to nowy eksperymentalny statek powietrzny. Jestem pewna, że ​​to nic belgijskiego. W tym czasie formalnie zakwestionowałem ambasadę Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, jeśli nie były to ich samoloty. W obu przypadkach odpowiedzieli, że nie przeprowadzali lotów eksperymentalnych nad terytorium Belgii. Zapewnili nas, że nie przeprowadzą lotów eksperymentalnych nad naszym terytorium bez naszej zgody - zgody NATO.

Zdjęcia Petit-Rechaina uzupełnia tajemnica. Dzięki eksploracji oryginału uzyskano dalsze szczegóły.

Zrobiliśmy to zdjęcie jako przykład tego, jak wyglądały belgijskie UFO. Wygląd zdjęcia jest zgodny z rysunkami publicznymi. Stwierdzono jednak, że zdjęcie zostało zmanipulowane. Innym problemem jest to, że zdjęcie zostało podane opinii publicznej do 1,5 roku po incydencie. Wydaje się raczej, że samo zdjęcie jest perwersją, mimo że jego obraz odzwierciedla to, co opisywali ludzie.

Stany Zjednoczone wykazały zainteresowanie wydarzeniem, które miało miejsce w Belgii.

Przyszedł do mnie analityk bezpieczeństwa z Senatu USA. Powiedział mi, że jest zainteresowany tą sprawą, ponieważ to wydarzenie nie pasuje do żadnych czarnych operacji (czarne / tajne programy finansowane przez rząd USA). Był bardzo zainteresowany i poprosił mnie o więcej informacji na temat tego incydentu, a ja przekazałem mu informacje. Nie wiem, czy incydent został formalnie zbadany w USA ...

Nie znamy żadnej instytucji na świecie, która mogłaby stworzyć olbrzymi samolot Jambo-JET poruszający się bez hałasu lub zawieszający się bez żadnego hałasu na miejscu. W tej chwili nie mamy takiej technologii. I oczywiście, co to ma znaczenie i jaki system napędowy ma samolot?

Jestem przekonany, że USA jest tym zainteresowane, ponieważ jest to technologia wykraczająca poza nasze obecne możliwości.

Uważam, że każdy kraj powinien zbierać informacje tego rodzaju i dzielić się nimi z innymi krajami. Wiem, że dzieje się to między kilkoma krajami, ale nie na poziomie oficjalnym. Myślę, że informacje dotyczące obserwacji powinny być udostępniane.

Ze względu na spójność zeznań zaufanych świadków, generał De Brouwer pozostaje zaniepokojony tą sprawą.

Tutaj były instrukcje i komunikaty 2000. Uważamy, że świadkowie byli więcej, po prostu nie wiedzą, że mogą to zgłosić. Jest to jeden z przypadków, który nie jest udokumentowany. To dla mnie ważny aspekt. Jest to przypadek, w którym znajdują się zdjęcia, zapisy radarowe, obserwacja od bojowników. Jest wielu zaufanych świadków, z którymi osobiście się kontaktowałem, i rozmawiałem z nimi wiele razy. Nie mam wątpliwości, że mówili prawdę.

Mamy zeznania 100 tylko od takich zaufanych świadków. Nie zmienili swoich zeznań do dziś. Kiedy wrócisz na miejsce obserwacji, spotkamy się z wieloma innymi osobami, które powiedzą ci, że również obserwowały obiekt, ale oficjalnie nie rozmawiały z powodów osobistych. Są absolutnie pewni. Jest to dla mnie bardzo ważne - rozmawiać z tymi ludźmi, nawet wielokrotnie po 20-ach. Ich nastawienie się nie zmieniło.

Źródło: bezpłatne tłumaczenie wideo

Podobne artykuły

4 komentarze na temat „Generał belgijski donosi o obserwacji UFO"

Dodaj komentarz