Po co szukała faszystowska jednostka Ahnenerbe w Karelii?

112145x 06. 10. 2018 Czytnik 1

Mieliśmy okazję usłyszeć o tajnych śledztwach Hitlera, przeżyciach mistycznych i tajnych artefaktach. Ale całkiem niedawno skonstruowano interesujący i dość tajemniczy fakt: wojska niemieckie przeprowadziły dużą ankietę w Karelii, w tym elitarne jednostki Ahnenerbe. Po co szukała faszystowska jednostka Ahnenerbe w Karelii?

Jednostka faszystowska i jej cel

Wiadomo, że celem Hitlera było ustanowienie światopoglądu. Ale był wyraźnie świadomy, że można to osiągnąć tylko wtedy, gdy ma nową, potężną broń, której nikt jeszcze nie miał. Niemniej jednak wszystkie wydarzenia w tym obszarze wymagały nie tylko czasu, ale także super potężnego urządzenia zdolnego do tworzenia nierzeczywistej energii.

Hitler zawsze był skłonny do studiowania mistycyzmu i teorii okultystycznych i dlatego zdecydował się przyjąć najmniejszy opór. Studiował mity i legendy narodów, które zawierały tajne artefakty, z których większość miała bardzo realną podstawę. A potem spłonął z pragnieniem ich znalezienia. Z pewnością obiecał mu niewidoczne perspektywy. Do poszukiwań na tak dużą skalę stworzono elitarne oddziały specjalnego zaangażowania. Zostali skradzeni z bibliotek i muzeów w Polsce, Francji, ZSRR, zajęli się starożytnymi manuskryptami i zważyli najcenniejsze. Hitler był przekonany, że tajne dokumenty zawierają dokładne informacje o tym, gdzie ukryte są artefakty i jak mogą z nimi pracować.

Jednostka Ahnenerbe

Jednostka Ahnenerbe znalazła się wśród specjalnie rozmieszczonych żołnierzy. Mówi się, że jego członkowie byli zaangażowani w mistyczny rozwój. I ani Karelli nie ominął ich uwagi. W lesie w pobliżu Kesteng (Kestenga, godne uwagi) naukowcy znaleźli medalion jednego z oficerów elitarnej grupy nazistowskiej Dead Head. Żołnierze tego oddziału często używali w najważniejszych operacjach. Uczestniczyli również w bitwie pod Stalingradem i bitwie pod Kurish Arka. Ale jak wiemy, nie było długiej i wściekłej walki w Karelii i nie było żadnych szczególnie ważnych operacji. Dlaczego więc elitarny oficer jednostki znalazł się tutaj?

Do wspólnych działań podjął się również dział wyszukiwania Za vlasti, kierowany przez Wiktora Komkowa. Naukowcy odkryli coś wyjątkowego: w Eletyozer (nazwa jeziora, Elethezero, który nie miał znaczenia militarnego, znaleziono dwie masywne linie obronne. Pierwszy był pod kontrolą Norweskiego Ochotniczego Batalionu Narciarskiego SS Nord, drugi zaś padł pod Oddziałem Łowców Gór.

W Eletyozer znaleziono małe miasteczko, którego budynki zostały wzmocnione drewnem. Zgodnie z obliczeniami naukowymi, został on prawdopodobnie zbudowany do celów badawczych, a nie do celów obronnych. Godne uwagi jest to, że w jednej z dziurek znaleziono przewód, który miał prawo do noszenia tylko wyższych partii wojskowych. Taka broń była używana do wykonywania specjalnych magicznych rytuałów. W pobliżu znajdują się trzy jaskinie, ale nie udało im się przeniknąć, ponieważ wszystkie zostały rozbite z powodu starannych wybuchów.

Więc czym zajmowały się elitarne jednostki SS w Karelii?

Jak się okazało, miejsca te przyciągnęły nie tylko Niemców. Dawno temu wiele przedmiotów było prowadzonych przez badaczy ze specjalnej sekcji VČK-OGPU (VČK - Ogólnorosyjska Nadzwyczajna Komisja ds. Zwalczania Kontrrewolucji i Sabotażu w Komisariacie Ludowym RSFSR, zwanym Ceka; OGPU - United State Political Entity, Note. tłumaczyć.)kierowany przez Gleb Bokij, a następnie przez grupę naukowców kierowaną przez szefa laboratorium neurobiologów Aleksandra Barczenkę. Wyprawa przyniosła niezrównane wyniki - znaleziono North Shamballa! Ale sam Barchenko bez wątpienia uważał Karelii za "terytorium starożytnej magicznej wiedzy".

Według jednej z legend musi być podziemna świątynia bogini Jumally, w której ukryty jest Złoty Puchar Wikingów. Bez względu na to, jakie opcje ma, nie można tego powiedzieć, ale naukowcy zakładają, że jego magiczne moce są praktycznie nieograniczone. Mówi się, że puchar został również przeszukany przez wybitnego rosyjskiego mistyka Nikołaja Rericha. Dowiedział się o nim z tajnych dokumentów jego ojca, Konstantina Fiodorowicza Rericha, jednego z przywódców Piotrogrodzkich masonów. Oczywiste jest, że tak ważny artefakt, który pozwala właścicielowi uzyskać nieskończone możliwości, nie może zwrócić uwagi armii Hitlera.

Zaskakujące odkrycie

Ale możliwe, że naziści nawet nie szukali pucharu wikingów. Dopiero niedawno badacz Półwyspu Kolan i Karelia Vladislav Trošin dokonali zaskakującego odkrycia. Znalazł tajne materiały, które niewątpliwie sugerują, że Niemcy użyli specjalnych sił do stworzenia tak zwanych "śmieci".

Pierwotni mieszkańcy Karelii, Samowie, mówią, że morza są albo naturalnymi, albo ludzkimi budynkami, które składają się z dużego kamienia zbudowanego na kilku mniejszych. W siedzeniu, jak to mówią, żyje duch wielbiony przez Sama. "Dzięki specjalnym rytuałom można uniemożliwić wykonanie z punktu widzenia współczesnej nauki" - mówi Vladislav Trošin.

Tajemnicze zjawisko jest wynikiem ciągłej komunikacji szamanów z wyższymi duchami

Obecnie są roztrzaskane na całym terytorium Karelii. Godne uwagi jest to, że kamienie o masie kilku ton mogą się od czasu do czasu przesuwać. Sami twierdzą, że to tajemnicze zjawisko jest wynikiem ciągłej komunikacji szamanów z wyższymi duchami, którzy zamieszkują te terytoria. Wydaje się nierealne, że każdego roku liczba tajemniczych zgromadzeń wzrasta tak, jakby dosłownie wyrastała spod ziemi. A te, które zaczęły się rozpadać pod wpływem wiatrów i deszczy, dosłownie odnawiają się jak niewidzialne ręce.

Vladislav Trošin po zbadać znaczną część terytorium Karelii, zauważył, że jednostka Ahnenerbe prawdopodobnie niemożliwe - mogła prawie przyjść razem i przesłać do wypełnienia swoich zadań. „Wystarczy spojrzeć na mapy wojenne Karelii, przez które przechodzą przez linię frontu i porównać je z aktualnej pozycji wad geologicznych i stwierdzą, że mecz,” mówi. „Jest to wynik interakcji Ahnenerbe i mistyk spotyka, ponieważ do tej pory nigdy nie będzie linia przerwy nie nagrywać, ale podobny anormalnie rdzeń często pojawiają się w miejscach bardzo silne nagromadzenie energii.”

Ale powiedzenie z pełną precyzją, jak daleko posunęła się elita SS w swoich badaniach, jest trudne, ponieważ wszystkie ślady ich działalności zostały prawie całkowicie zniszczone. Być może powinniśmy bardziej zapoznać się z tajemniczymi krainami Karelii. Kto wie, jakie sekrety wciąż ukrywają jej terytorium.

Podobne artykuły

Jeden komentarz na temat „Po co szukała faszystowska jednostka Ahnenerbe w Karelii?"

Dodaj komentarz