Incydent w Roswell to Światowy Dzień UFO

3997x 05. 07. 2019 Czytnik 1

„W tym tygodniu obchodzimy rocznicę najbardziej znanego wypadku. zestrzelenie obcych statków we współczesnej historii ludzkości. Sprawa jest znana jako Incydent w Roswell. Okoliczności, w których to wszystko się wydarzyło, zostały szczegółowo opisane w książce Dzień po Roswell, które Philip J. Corso napisał jako autobiografię, jako ostatni ze świadków wydarzeń, które nastąpiły po tym ważnym wydarzeniu w tajnych służbach i strukturach wojskowych ... i co spowodowało zamieszanie zamieszania!

Jak pisze Corso poniżej, dokładna data wydarzenia nie jest znana, więc 02.07.1947 to tylko spekulacja. Pewne jest, że incydent trwał kilka dni, a jego szczyt (upadek) miał miejsce w pierwszym tygodniu lipca 1947.

Nazywam się Philip J. Corso i w 60. Przez lata, przez dwa niesamowite lata, byłem pułkownikiem armii w Departamencie Technologii Zagranicznych i Badań i Rozwoju Armii w Pentagonie. Żyłem podwójne życie. Moim zadaniem było zbadanie i zatwierdzenie systemów uzbrojenia dla wojska, zbadanie takich rzeczy, jak uzbrojenie helikoptera opracowane przez armię francuską, radzenie sobie z pułapkami rozmieszczenia rakiet rakietowych lub badanie nowych technologii w celu przygotowania i zachowania żywności dla żołnierzy polowych.

Czytałem wiadomości technologiczne, spotykałem się z inżynierami wojskowymi i sprawdzałem ich postępy. Przekazałem ich wyniki mojemu przełożonemu, generałowi porucznikowi Arthurowi Trudeau, który był szefem działu badań i rozwoju w armii oraz kierownikiem ponad trzech tysięcy osób pracujących nad różnymi projektami na różnych etapach rozwoju.

Jednak częścią mojej odpowiedzialności w zakresie badań i rozwoju było również zbieranie informacji i praca jako doradca generała Trudeau, który sam kierował wywiadem wojskowym, zanim wyruszył na badania i rozwój. To była praca, w której byłem szkolony i prowadzony podczas II wojny światowej i podczas wojny koreańskiej. Między innymi w Pentagonie pracowałem z tajnymi materiałami pod auspicjami generała Trudeau. Byłem także w zespole generała MacArthura w Korei i zobaczyłem, jak w 1961 schwytani amerykańscy żołnierze wciąż przeżywają w nieszczęsnych warunkach w obozach jenieckich w Związku Radzieckim i Korei, podczas gdy amerykańska opinia publiczna obserwowała doktora Kildara lub Gunsmoke (seria amerykańska). Ci żołnierze przechodzili tortury psychologiczne, a niektórzy z nich nigdy nie wrócili do domu.

Ale pod tym wszystkim, co zrobiłem dla Pentagonu, w samym centrum mojego podwójnego życia, o którym nikt z moich bliskich nie wiedział, była szafa, do której miałem dostęp z powodu mojej przeszłości wywiadu. Plik zawierał najciemniejsze i najbardziej strzeżone tajemnice armii - dokumenty dotyczące katastrofy w Roswell, gruzów z wraku oraz informacje z 509. jednostka powietrzna, która zniszczyła latający wrak dysku, który rozbił się w pobliżu Roswell w Nowym Meksyku rano w pierwszym tygodniu lipca 1947.

Zespół Roswell był dziedzictwem tego, co wydarzyło się w następnych godzinach i dniach po katastrofie, kiedy podjęto próbę ukrycia i odwrócenia uwagi od wypadku. W tym czasie armia próbowała dowiedzieć się, co to było rozbicie, skąd pochodzi i co załoga statku miała. Tajna grupa została utworzona pod przewodnictwem admirała Roscoe Hillenko, szefa wywiadu, Hillenkoettera, aby zbadać pochodzenie latających dysków i zebrać informacje od ludzi, którzy napotkali to zjawisko. Grupa miała także publicznie i oficjalnie obalić istnienie latających spodków. Informacje o działaniu utrzymywały się w różnych formach przez 50 lat i nadal były otoczone tajemnicą.

W 1947 nie byłem w Roswell i nawet nie słyszałem szczegółów wypadku w tamtym czasie, ponieważ był on zaciekle ukryty w armii. Łatwo jest zrozumieć, dlaczego tak się dzieje, gdy rozważamy program radiowy War of the Worlds, który był transmitowany przez Mercury Theatre w 1938, kiedy kraj zaczął panikować w oparciu o fikcyjne transmisje, że Ziemia została zaatakowana przez najeźdźców Marsa, którzy wylądowali w Grovers Mill i zaczęli atakować miejscową ludność. Fikcyjne świadectwo przemocy i niezdolność naszej armii do zatrzymania potworów była bardzo kolorowa.

„Zabili wszystkich, którzy stanęli im na drodze”, powiedział Orson Welles narratorowi w mikrofonie. „Potwory ciągną w Nowym Jorku w swoich obiektach wojennych.” Poziom paniki, jaki ten dowcip w noc Halloween był tak wysoki, że policja była przytłoczona przez telefony ludzi. To było tak, jakby cały naród oszalał, a rząd się rozpadł.

Jednak lądowanie latającego talerza w Roswell w 1947 nie było fikcją. To był fakt i armia nie była w stanie temu zapobiec. Oczywiście władze nie chciały powtarzać Wojny Światów. Dobrze jest zobaczyć, jak armia desperacko próbowała zakryć historię. I nie biorę pod uwagę, że armia obawiała się, że statek może być bronią eksperymentalną ze Związku Radzieckiego, ponieważ przypominała niektóre niemieckie samoloty, które pojawiły się pod koniec II wojny światowej. W szczególności przypominało latające skrzydło Hortona w kształcie półksiężyca. Co jeśli Sowieci opracowali własną wersję
ta maszyna?

Opowieści o katastrofie w Roswell różnią się od siebie szczegółami. Ponieważ nie byłem tam wtedy, jestem zależny tylko od informacji od innych pracowników armii. Przez lata słyszałem wersję historii Roswell, w której obozowicze, zespół archeologiczny i rolnik MacBrazel znaleźli szczątki. Czytam raporty wojskowe o różnych wypadkach w różnych miejscach w pobliżu obiektów wojskowych Roswell, takich jak San Agustin i Corona, a nawet w pobliżu samego miasta. Wszystkie te wiadomości były tajne. Kiedy opuściłem wojsko, nie zrobiłem ich kopii.

Czasami dane awarii różniły się od wiadomości do wiadomości, 2. i 3. Lipiec lub 4. Lipiec. Słyszałem, że ludzie w wojsku kłócą się o dokładną datę. Ale wszyscy twierdzili, że coś rozbiło się na pustyni w pobliżu Roswell, wystarczająco blisko ważnych instalacji wojskowych w Alamogord i White Sands, że armia zareagowała szybko i natychmiast, gdy tylko dowiedziała się o wydarzeniu.

Byłem w 1961, kiedy uzyskałem dostęp do ściśle tajnych informacji o incydencie z Roswell, dzięki mojej nowej pracy w dziale badań i rozwoju technologii zagranicznych. Mój szef, generał Trudeau, poprosił mnie o wykorzystanie trwających projektów do opracowania i zbadania nowych broni
filtr do uwalniania technologii Roswell do przemysłu poprzez program obrony.

Obecnie urządzenia takie jak lasery, płytki obwodów drukowanych, kable światłowodowe, akceleratory wiązek cząstek, a nawet kevlar w kamizelkach kuloodpornych są powszechne. Jednak w momencie narodzin ich wynalazku były szczątki pozaziemskiego statku w Roswell, który przyszedł do mojego biurka po 14 wiele lat później.

Ale to był dopiero początek.

W pierwszych bardzo zdezorientowanych godzinach po odkryciu szczątków statku Roswell armia, z powodu braku informacji, była statkiem obcym. Jeszcze gorszy był fakt, że te i inne jednostki badały naszą obronę, a nawet wydawały się mieć wrogie zamiary i mogły interweniować militarnie.

Nie wiedzieliśmy, czego chcą te stworzenia w latających spodkach, ale z ich zachowania wyciągnęliśmy wniosek, że są wrogo nastawieni. Szczególnie z powodu doniesień o ich interakcji z ludźmi i doniesieniach o okaleczeniu bydła. Oznaczało to, że będziemy musieli stawić czoła wysoce zaawansowanej technologicznie sile z bronią, która może nas zniszczyć. Jednocześnie jednak byliśmy związani zimną wojną z Sowietami i Chińczykami, a KGB atakowało naszą własną inteligencję.

Armia musiała walczyć na dwóch frontach. W wojnie przeciwko komunistom, którzy próbowali podkopać nasze instytucje i którzy zagrozili naszym sojusznikom, i choć wydawało się to niewiarygodne, obcy, którzy wydawali się być znacznie większym zagrożeniem niż siły komunistyczne. Postanowiliśmy użyć technologii obcych
przeciwko nim, przekazując je naszym zakontraktowanym wykonawcom wojskowym, a następnie dostosowując je do wykorzystania w systemie obrony kosmicznej. Zabrało nas to aż do 1980, ale w końcu udało nam się wdrożyć naszą inicjatywę obrony Gwiezdnych Wojen. Gwiezdne wojny były w stanie zestrzelić wroga satelitę, zniszczyć elektroniczny system naprowadzania głowicy i w razie potrzeby pokonać wrogi statek. Były to technologie pozaziemskie, których używaliśmy do tego celu: broń laserowa, broń o przyspieszonym strumieniu cząstek i naczynia wyposażone w ukrycie. Ostatecznie nie tylko pokonaliśmy Sowietów i zakończyliśmy zimną wojnę, ale także zmusiliśmy kosmitów do zaprzestania odwiedzania nas.

To, co wydarzyło się w Roswell, kiedy użyliśmy przeciwko nim pozaziemskiej technologii i jak wygraliśmy zimną wojnę, to niesamowita historia. Po prostu wykonywałem swoją pracę, udając się do Pentagonu, dopóki nie przenieśliśmy wszystkich obcych technologii na bieżące badania. Rozpoczął się rozwój tych technologii
obierając własny kierunek i wracając do wojska. Wyniki badań wojskowych i rozwojowych mojej i Trudeau wyrosły z nieuporządkowanej jednostki w cieniu Agencji Zaawansowanych Projektów Badawczych, kiedy przejąłem ten departament, do departamentu wojskowego, który pomógł w opracowaniu sterowanego pocisku rakietowego, obrony przeciwrakietowej i satelity. broń, która wysłała strumień przyspieszonych cząstek. Do niedawna nie zdawałem sobie sprawy, w jakim stopniu udało nam się zmienić historię.

Zawsze uważałem się za mało znaczącego mężczyznę z małego amerykańskiego miasteczka w zachodniej Pensylwanii, aż po 35 latach opuszczenia armii, postanowiłem napisać wspomnienia z pracy w wojskowych badaniach i rozwoju oraz zdobywaniu technologii od Roswell rozbić. Wtedy miałem w głowie zupełnie inną książkę. Kiedy
przeczytałem jednak stare notatki i wiadomości dla generała Trudeau, więc zrozumiałem, że to, co wydarzyło się po katastrofie w Roswell, było prawdopodobnie najważniejszą historią ostatnich lat 50. Wierzcie lub nie, to jest historia tego, co wydarzyło się w dniach po Roswell i jak mała grupa oficerów wywiadu wojskowego zmieniła bieg historii na całym świecie.

Dzień po Roswell

Podobne artykuły

Dodaj komentarz