Jak obejść się bez oleju palmowego?

2805x 04. 02. 2020 Czytnik 1
3. międzynarodowa konferencja Wszechświat Sueneé

To cudowny produkt używany wszędzie, od słodyczy po budownictwo. Jednak z powodu naszej zależności od oleju palmowego Ziemia płaci za szkody wyrządzone przez lasy deszczowe. Czy możemy to zastąpić czymś?

Prawdopodobnie był w szamponie, którego użyłeś dziś rano, mydle, które myłeś, pasty do zębów, którą myłeś zęby, tabletkach witaminowych, które połknąłeś, lub makijażu, który nakładałeś na twarz. Może to być również chleb, który zjadłeś na śniadanie, margaryna, którą na niego nałożyłeś, lub śmietana, którą włożyłeś do kawy. Jeśli używałeś masła i mleka, krowa, z której pochodzą, prawdopodobnie była również karmiona olejem palmowym. Jest prawie pewne, że użyłeś dzisiaj oleju palmowego.

Nawet pojazd, którym dziś jeździłeś - autobus, pociąg lub samochód - był zasilany paliwem zawierającym olej palmowy. Znaczna część używanego przez nas oleju napędowego i benzyny zawiera dodatkowy składnik biopaliwa, który pochodzi głównie z oleju palmowego. Nawet energia elektryczna zasilająca urządzenie, na którym czytasz ten artykuł, może być częściowo wytwarzana przez spalanie jąder palmy olejowej.

Olej palmowy jest najpopularniejszym olejem roślinnym na świecie. Jest zawarty w 50% produktów konsumenckich, a także odgrywa kluczową rolę w wielu zastosowaniach przemysłowych. Rolnicy wyprodukowali 2018 milionów ton oleju palmowego na rynku światowym w 77 roku, a produkcja ma wzrosnąć do 2024 miliona ton do 107,6 roku.

Wszechobecność oleju palmowego wynika częściowo z jego unikalnego składu chemicznego. Otrzymuje się go z nasion palmy olejowej z Afryki Zachodniej, ma jasny kolor i jest bezwonny, co czyni go odpowiednim składnikiem żywności. Olej ma wysoką temperaturę topnienia i wysoką zawartość tłuszczów nasyconych, co jest idealne do produkcji wyrobów cukierniczych i kremów, które przyjemnie rozpuszczają się w ustach. Większość innych olejów roślinnych musi być częściowo uwodorniona (atomy wodoru są chemicznie dodawane do cząsteczek tłuszczu), aby osiągnąć podobną konsystencję, co prowadzi do niezdrowych tłuszczów trans.

Unikalny skład chemiczny oleju palmowego pozwala mu również wytrzymać wysokie temperatury gotowania i zapewnia wysoką łatwość psucia się, dając mu długi okres trwałości dla produktów, w których się znajduje. Olej może być również stosowany jako paliwo, a także ziaren palmowych pozostałych po obróbce. Łuski można kruszić i wykorzystywać do produkcji betonu, a popiół, który pozostaje po spaleniu włókien palmowych i rdzeni, można wykorzystać jako substytut cementu.

Palmy olejowe są również łatwe w uprawie w tropikach i są bardzo opłacalne dla rolników, nawet na obszarach trudnych do uprawy, które szybko przeszły na uprawę tej rośliny w ostatnich latach.

Tylko w Indonezji i Malezji znajduje się około 13 milionów hektarów plantacji palmy olejowej, co stanowi prawie połowę światowej produkcji.

Jednak szybki rozwój plantacji palmy olejnej jest obwiniany za masowe wylesianie w Indonezji i Malezji oraz za niszczenie siedlisk dzikich zwierząt zagrożonych wyginięciem, takich jak orangutan, oraz zwiększone ryzyko wyginięcia. Te dwa kraje oferują około 13 milionów hektarów plantacji palmy olejowej, co stanowi prawie połowę światowej produkcji. Według Global Forest Watch Indonezja straciła 2001 miliona hektarów lasów w latach 2018-25,6, obszar prawie tak duży jak Nowa Zelandia.

Skłoniło to rządy i firmy do poszukiwania alternatywy dla oleju palmowego. Jednak wymiana cudownego produktu nie jest łatwa. Islandzka sieć została nagrodzona w 2018 r., Kiedy ogłosiła, że ​​stopniowo usunie olej palmowy ze wszystkich produktów własnej marki (pojawiła się również ruchoma reklama świąteczna z bezdomnym orangutanem, ale została zakazana ze względu na oczywisty nacisk polityczny). Jednak usunięcie oleju palmowego z niektórych produktów okazało się tak trudne, że firma wolała usunąć swoją markę w następnym roku.

Gigant spożywczy General Mills - jeden z największych odbiorców oleju palmowego w USA - napotkał podobne problemy. „Mimo że jesteśmy głęboko zaniepokojeni tym problemem, olej palmowy zapewnia tak wyjątkowe właściwości fizyczne, że bardzo trudno go naśladować” - mówi rzeczniczka Mollie Wulff.

Najczęstszym podejściem jest poszukiwanie innych olejów roślinnych o podobnych właściwościach. Projektując mydło bez oleju palmowego, brytyjska marka kosmetyków LUSH zastosowała mieszankę oleju rzepakowego i oleju kokosowego. Od tego czasu firma posunęła się dalej i opracowała Movis, niestandardową bazę mydła zawierającą olej słonecznikowy, masło kakaowe, olej kokosowy z pierwszego tłoczenia i kiełki pszenicy.

Tymczasem naukowcy zajmujący się żywnością i kosmetykami starają się produkować mieszanki z jeszcze bardziej egzotycznymi alternatywami, takimi jak masło shea, damara, jojoba, mangostan, ilipé, ambrozja lub ziarna mango. Przez częściowe uwodornienie i zmieszanie tych „egzotycznych olejów” można utworzyć mieszaninę o właściwościach podobnych do oleju palmowego. Ale żaden z tych składników nie jest tak tani ani łatwo dostępny jak olej palmowy. Na przykład afrykańskie orzechy shea są zbierane i sprzedawane przez lokalne społeczności w małych ilościach zamiast sadzenia, co powoduje ograniczone i niestabilne dostawy.

Nie są to jedyne przepisy, których poprawa może prowadzić do uniknięcia oleju palmowego. Podobnie jak w przypadku soi - innych upraw oskarżonych o niszczenie lasów deszczowych - większość oleju palmowego przeznaczona jest na paszę dla zwierząt, zarówno hodowlanych, jak i domowych. Oprócz tego, że jest bardzo kaloryczny, olej palmowy jest bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe i pomaga w absorpcji witamin rozpuszczalnych w tłuszczach. Wraz ze wzrostem światowego popytu na mięso, drób i produkty mleczne rośnie również popyt na olej palmowy.

Naukowcy z Uniwersytetu Poznańskiego w Polsce sprawdzili, czy olej palmowy w paszy dla kurczaków można zastąpić bardziej zrównoważonym źródłem pożywienia: owadami. Zespół karmił kurczaki zamiast oleju palmowego dietą uzupełnioną olejem z larw chrząszczy i stwierdził, że rośnie równie dobrze, a nawet wykazuje lepszą jakość mięsa. Te robaki mają również wysoką zawartość białka i mogą być wykorzystywane do marnowania żywności. Brytyjskie Stowarzyszenie Weterynaryjne niedawno stwierdziło, że pasza na bazie owadów byłaby lepsza dla zwierząt hodowlanych niż stek najwyższej jakości, a także dla środowiska.

Zielone paliwo

Pomimo wszechobecności w spiżarni i łazienkach ponad połowa oleju palmowego importowanego do Unii Europejskiej w 2017 r. Została wykorzystana na coś innego - paliwo. W unijnej dyrektywie w sprawie odnawialnych źródeł energii określono ambitny cel, zgodnie z którym 2020% energii w transporcie drogowym ma pochodzić ze źródeł odnawialnych do 10 r. A biodiesel, wytwarzany z oleju palmowego, w znacznym stopniu przyczynił się do osiągnięcia tego celu. W 2019 r. UE ogłosiła jednak, że biopaliwa pochodzące z oleju palmowego i innych roślin spożywczych należy wycofać ze względu na szkody środowiskowe związane z ich produkcją.

Glony wytwarzają olej bardzo podobny do oleju palmowego, aby przykryć ich zarodniki i lepiej przetrwać w suchych warunkach

Ta decyzja skłoniła UE do poszukiwania alternatywy. Jedną z możliwości są glony. Olej z niektórych rodzajów alg można przekształcić w bioropę, którą można następnie destylować na szereg paliw, które mogłyby zastąpić olej napędowy, paliwo do silników odrzutowych, a nawet ciężki olej morski. To może nie być tak dziwne, jak się wydaje: większość pól naftowych na całym świecie to skamieniałe resztki glonów.

David Nelson jest genetykiem roślin, który bada potencjał glonów. Jego badania genetyczne nad chloroidem, mikroskopijnymi glonami powszechnymi w Abu Zabi, sugerują, że może to być prawdziwa alternatywa dla oleju palmowego.

„Mamy tutaj ciekawy klimat, niezbyt deszczowy, latem jest gorąco, więc wszystko, co rośnie, musi sobie z tym poradzić” - mówi Nelson z siedzibą w University of Abu Dhabi w Nowym Jorku. „Jednym ze sposobów działania wodorostów jest produkcja ropy naftowej”.

Z wodorostów powstaje olej bardzo podobny do oleju palmowego, który pokrywa jego spory, aby pomóc przetrwać w suchych warunkach. Jego zespół ma nadzieję na hodowlę glonów w kadziach lub otwartych stawach, co pozwoliłoby na gromadzenie tego oleju. Ale Nelson mówi, że do tego potrzebne będą duże zmiany rynkowe.

„Jeśli politycy powiedzą„ Nie, nie użyjemy oleju palmowego ”, wówczas istnieje naprawdę duży i otwarty rynek dla alg„ olej palmowy ”- mówi.

Nelson nie jest jedynym, który ma nadzieję na boom glonów. ExxonMobil i Synthetic Genomics ogłosili w 2017 r., Że stworzyli szczep alg, który wytwarza dwa razy więcej oleju niż jego poprzednik. W ubiegłym roku Honda utworzyła eksperymentalną farmę alg w swoim zakładzie w Ohio, aby wychwytywać dwutlenek węgla z centrów silników testowych. Mają nadzieję, że system stanie się modułowy, aby rozszerzyć go na więcej roślin. Firma biotechnologiczna Solazyme z siedzibą w San Francisco opracowała nawet paliwa algowe do zastosowań motoryzacyjnych, lotniczych i wojskowych.

Jednak główną przeszkodą jest doprowadzenie tych produktów do etapu, w którym będą mogli konkurować ekonomicznie i ilościowo z olejem palmowym. W 2013 r. University of Ohio stworzył pilotażową farmę alg, ale jego główny inżynier David Bayless przyznał, że w ciągu ostatnich sześciu lat poczynili niewielkie postępy. „Krótka odpowiedź brzmi: nie, nie jesteśmy bliżej.” Problemem pozostaje gospodarka, a komercyjna produkcja oleju z alg z przeznaczeniem na rynek towarowy jest wciąż bardzo daleko ”- mówi. „Chciałbym mieć dla ciebie lepsze wiadomości”.

W idealnych warunkach wysoce produktywne odmiany palmy mogą wytwarzać ponad 25 razy więcej oleju niż z uprawy soi na równie dużym obszarze ziemi uprawnej.

Niektóre firmy badają również, czy drożdże można hodować w celu produkcji rodzajów olejów wymaganych przez przemysł spożywczy i kosmetyczny. Jednak prace nad tym zadaniem są na wcześniejszym etapie niż farmy oliwne z alg. Jednak oprócz strony ekonomicznej istnieje inny problem w zastępowaniu oleju palmowego mikroorganizmami, takimi jak glony lub drożdże. Najbardziej kontrolowanym i najskuteczniejszym sposobem ich uprawy są duże zamknięte kadzie, ale w tym systemie cukier musi być dodawany w dużych ilościach, aby wspomóc ich wzrost. Ten cukier musi gdzieś być uprawiany, więc wpływ produktu końcowego na środowisko zostaje po prostu przesunięty. Według organizacji non-profit Bonsucro tylko 4% cukru na świecie jest uprawiane w zrównoważonych warunkach.

Nowy arkusz

Jeśli nie będziemy w stanie wymienić oleju palmowego, być może moglibyśmy zmniejszyć jego wpływ na środowisko, zmieniając sposób jego produkcji. Aby to osiągnąć, musimy cofnąć się o krok i zobaczyć, co determinuje jego żądanie.

Oprócz unikalnego składu olej palmowy jest również bardzo tani. To dlatego, że palma olejowa jest cudem - rośnie stosunkowo szybko, jest łatwa do zbioru i niesamowicie wydajna. Hektar palmy olejowej może niezawodnie produkować cztery tony oleju roślinnego rocznie, w porównaniu do 0,67 tony dla rzepaku, 0,48 tony dla słoneczników i tylko 0,38 tony dla soi. W idealnych warunkach wysoko wydajne odmiany palmowe mogą wytwarzać ponad 25 razy więcej oleju niż soja na tym samym obszarze uprawnym. Jak na ironię, zakaz stosowania oleju palmowego doprowadziłby do katastrofalnego wzrostu wylesiania, ponieważ wszystko, co zastąpimy, będzie wymagało znacznie więcej ziemi.

Możliwe jest jednak uprawianie palmy olejowej w sposób ograniczający wpływ na środowisko. Większość zachodnich firm kupuje olej palmowy, który jest certyfikowany przez Rountable for Sustainable Palm Oil (RPSO). Jednak popyt i gotowość do zapłacenia wyższej ceny za ten certyfikowany zrównoważony olej palmowy jest ograniczona. Rynek zrównoważonego oleju palmowego jest wyprzedany, co prowadzi do sprzedawania certyfikowanego oleju na szerszym rynku bez odpowiedniego oznakowania. RPSO zostało skrytykowane jako nieprzejrzyste i nieskuteczne, z nieistotnym wpływem zmuszania hodowców do zmiany.

„Malezyjska rada ds. Oleju palmowego mówi o zrównoważonym oleju palmowym, ale jakoś nie uważam, że sprzedają coś zrównoważonego”, mówi Kyle Reynolds, naukowiec, który niedawno pracował w australijskim centrum badawczym CSIRO.

Palma olejowa rośnie tylko do 20 stopni od równika - obszaru, na którym rosną lasy deszczowe i który jest domem dla 80% wszystkich gatunków na świecie. Co jeśli moglibyśmy zmniejszyć presję na tropikalne lasy deszczowe, hodując roślinę, która była tak produktywna jak palma olejowa, ale mogła rosnąć gdziekolwiek? Nad tym pracuje Reynolds i jego koledzy.

„Palma olejowa nie może rosnąć zbyt daleko na południe ani na północ, jest w dużej mierze uprawą tropikalną” - mówi Reynolds. „Coś o tak wysokiej zawartości biomasy powinno być łatwiej przystosowalne i może rosnąć w różnych warunkach klimatycznych”.

W laboratorium w Canberze naukowcy z CSIRO wprowadzili geny wysokiego poziomu produkcji oleju do roślin liściastych, takich jak tytoń i sorgo. Rośliny można miażdżyć, a olej można wydobywać z ich liści. Liście tytoniu zazwyczaj zawierają mniej niż 1% oleju roślinnego, ale rośliny Reynoldsa mogą pochwalić się nawet 35%, co oznacza, że ​​dostarczają jeszcze więcej oleju roślinnego niż soja.

Naukowcy wprowadzili geny wysokiego poziomu produkcji oleju do roślin liściastych, takich jak tytoń i sorgo

Nadal istnieje możliwość: próba olejku z liści w USA nie powiodła się, prawdopodobnie ze względu na lokalny klimat (w Australii rośliny transgenicznej nie można legalnie uprawiać). A olej roślinny z tytoniu jest nadal „daleko” od oleju palmowego, ponieważ jego kwasy tłuszczowe są dłuższe i nienasycone. Oznacza to, że przetwarzanie byłoby wymagane do uzyskania podobnych właściwości. Ale Reynolds twierdzi, że hodowla nowego i ulepszonego tytoniu do produkcji oleju może zająć około 12 miesięcy - jeśli ktoś jest skłonny zainwestować w niezbędne badania.

„To ogromny przemysł, a obecna wartość palmy olejowej wynosi 67 miliardów dolarów”, mówi Reynolds. Powtarza obawy Nelsona. „Powinna istnieć możliwość wydobywania oleju palmowego z rośliny innej niż palma olejowa. Czy możemy to zrobić? Jasne. Ale czy cena będzie konkurencyjna? „

Oczywiście olej palmowy nigdzie się nie wybiera. Jest prawie niemożliwe do uniknięcia i równie trudno jest go pomylić z czymś. Potencjał naukowy może jednak złagodzić nasz wpływ na świat, opracowując bardziej zrównoważone sposoby zaspokajania potrzeb żywnościowych, paliwowych i kosmetycznych. Potrzebna jest jedynie wola, aby ta zmiana miała miejsce - i aby stała się wszechobecna jak sam olej palmowy.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz