Secrets of Barrow of Cahokie, pierwsze miasto w Ameryce Północnej

6415x 14. 10. 2019 Czytnik 1

Do tej pory archeolodzy nie odkryli, dlaczego ogromne miasto z mieszkańcami 20 000 w Kopcach Cahokia nagle zniknęło i nie pozostawiło prawie żadnych śladów. Na długo przed tym, jak Krzysztof Kolumb „odkrył” Amerykę Północną, Cahokia wspięła się na kopiec i zdominowała pierwsze historycznie zarejestrowane miasto kontynentu. W rzeczywistości Cahokia była w 12 w czasie swojej największej chwały. wieku, większa populacja niż Londyn. Rozciągał się na powierzchni 15,5 kilometrów i szczycił się 10 000 mieszkańcom 20 000 - liczba oszałamiająca w tym czasie. Ale Cahokia nie pozostawała długo w centrum uwagi. A jego śmierć do dziś jest tajemnicą.

Kim byli ludzie z Cahokie?

Położone na przeciwległym brzegu rzeki Missisipi do dzisiejszej St. Cahokia. Louis był największym miastem prekolumbijskim na północ od Meksyku. Obywatele Cahokie nie mieli znormalizowanego skryptu, dlatego archeolodzy muszą polegać na pośrednich danych, aby interpretować znalezione artefakty, które mogłyby ujawnić tajemnice tego miasta. Sama nazwa „Cahokia” pochodzi od języka rdzennej ludności, która zamieszkiwała ten obszar w 17. wiek

Pół tysiąclecia wcześniej kraj był jednak domem dla innej populacji - takiej, która według odkryć archeologicznych miała wyrafinowane wyroby miedziane, biżuterię, nakrycia głowy, kamienne stoły (z wygrawerowanym ptakiem), grę o nazwie „Chunkey”, a nawet napoje kofeinowe. Najnowsze badania naukowe - skoncentrowane na skamieniałych zębach - sugerują, że mieszkańcy Cahokii byli głównie imigrantami ze Środkowego Zachodu, którzy mogli podróżować aż z Wielkich Jezior i Północnoamerykańskiego Wybrzeża Zatoki Perskiej. Na południe od Cahokie leży Washausen, starożytna osada, która według archeologów została opuszczona przed szczytem Cahokie w okolicach 1100. Jest całkiem prawdopodobne, że niezwykle ciepły klimat panujący na Ziemi w czasach największej chwały Cahokie nie był przypadkiem. W tym okresie na Środkowym Zachodzie padało coraz więcej, a temperatura planety znacznie wzrosła wraz ze wzrostem populacji Cahokie. „Wzrost średnich rocznych opadów deszczu w połączeniu z cieplejszą pogodą pozwolił rozkwitnąć kukurydzy” - napisali Timothy Pauketat i Susan Alt w artykule opublikowanym w Medieval Mississippians: The Cahokian World.

Jednak po 1200 miasto zaczęło podupadać. Ponownie wydaje się, że istnieje bezpośredni związek z czynnikami klimatycznymi, ponieważ krajobraz był nękany przez niszczycielskie powodzie. Cahokia została całkowicie opuszczona rok temu 1400 i większość starożytnego miasta jest nadal pochowana pod budynkami 19. i 20. wiek Innymi słowy, pod dzisiejszym Illinois i jego skomplikowaną siecią dróg i budynków leży pierwsze znane miasto Ameryki.

Kopiec Mnichów

Najbardziej uderzającą pozostałością starożytnego Cahokie jest „Kopiec Mnichów” o wysokości 30, który znajduje się w pobliżu dzisiejszej katedry św. Jana. St. Louis. Ten wspaniały budynek zyskał swoją nazwę dzięki grupie mnichów-trapistów, którzy mieszkali w nim długo po rozkwicie starożytnego miasta. Większość historii Ameryki nauczanej w szkołach przedstawia epokę przedkolonialną Stanów Zjednoczonych w sposób bardzo uproszczony (nauczanie historii prehistorycznej i wczesnego średniowiecza przed Wielkim Morawem w czeskich szkołach cierpi z powodu podobnych „bolączek”). Jednak według Thomasa Emersona, profesora antropologii na University of Illinois, Cahokia - a zwłaszcza Monks Mound - ilustruje o wiele bardziej kolorową i złożoną przeszłość, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.

„Większość świata wciąż wyobraża sobie kowbojów i Indian, pióra i tipi” - powiedział profesor The Guardian. „Ale w 1000 AD miasto zbudowano od samego początku na jasnym planie. Nie wyrósł na ten plan, został zbudowany od samego początku. I zbudowali tutaj najbardziej masywny kopiec gliny w Ameryce Północnej. ‟Naturalne analizy zębów znalezionych w okolicy sugerują, że mieszkańcy Cahokie byli mieszanką ludzi z rdzennych plemion Natchez, Pensacola, Choctaw i Ofo. Sugerują również, że jedna trzecia z nich „nie pochodziła z Cahokii, ale gdzie indziej”. I na wszystkich etapach (istnienie Cahokii) ‟Jednak ta owocnie współpracująca grupa rdzennych Amerykanów handlowała, polowała i uprawiała razem pola. Być może najbardziej godne podziwu jest to, że udało im się zbudować miasto o dość złożonym planie - wykorzystując astronomiczną orientację, zaprojektowali małą metropolię dla maksymalnie 20 0000 ludzi szczycących się centrum miasta, szerokimi placami i ręcznie wykonanymi kopami.

Cahokia

Kopiec Mnichów, zajmujący obszar hektara 5,5, przetrwał do dziś - od 600 do 1000 lata po jego ukończeniu. Archeolodzy odkryli nawet dziury w słupach, co sugeruje, że budynek, taki jak świątynia, mógł stać na szczycie. Kopiec Mnichów, zbiór mniejszych kopców i jednego z dużych kwadratów, był kiedyś otoczony palisadą o długości 3,2 km, której konstrukcja wymagała drewnianych słupów 20 000 - innego obiektu znalezionego w Cahokii, który ujawnia jego masywny i złożony urbanizm.

Ofiary ludzkie

Nieco ponad pół mili na południe od Kopca Mnichów znajduje się kopiec 72 o wysokości jedynie 10 m. Ten konkretny kopiec pochodzi z 1050 i 1150 i zawiera pozostałości ludzi 272, z których wielu zostało poświęconych. Wszystkie dowody wskazują, że praktykowanie ofiar ludzkich było integralną częścią kultury i praktyk duchowych Cahokie, przy czym znaleziono więcej ofiar niż gdziekolwiek indziej na północy Meksyku. Tysiące lat naturalnych warunków może utrudnić dokładne określenie liczby ofiar, ale archeolodzy są pewni swoich twierdzeń.

Ofiary ludzkie

Według Pauketata i Alt w 72 Cairn mężczyźni i kobiety 39 zostali poświęceni na miejscu w jednym wydarzeniu. „Wydaje się prawdopodobne, że ofiary ustawiły się w szeregu na skraju dołu… i jeden po drugim trafiały nimi pałki, tak że ich ciała spadały stopniowo”. Powody, dla których nie są jasne, chociaż analiza zębów pokazuje, że ofiary były miejscowe, a zatem nie były ofiarami porwań, jeńców wojennych ani innych skazanych. Znaleziono także szczątki kilku par i dziecka, a pogrzeb jednej z par wyposażono w koraliki z muszli 52 18. Sugeruje to, że były to osoby o wysokich rangach lub religiach.

Religia i kosmologia na Cahokii

Rzeczywiście pozostałości Cahokii sugerują, że religia była wówczas ważnym elementem społeczeństwa. Na zachód od Kopca Mnichów zbudowano serię pięciu drewnianych kół, z których każde zbudowano osobno między 900 i 1100 AD.Te drewniane koła, rodzaj kamienia, różnią się rozmiarem, od 12 do 60 laski czerwonego cedru. Niektórzy uczeni uważają, że budynki te były używane jako kalendarze do oznaczenia przesilenia dnia i równonocy, aby potrzeby kulturalne i religijne mogły zostać odpowiednio zaspokojone, a festiwale dokładnie zaplanowane. Zakłada się, że kapłan mógł na przykład stać na podwyższonej platformie pośrodku koła.

Według zapisów na stronie internetowej Cahokie wschód słońca podczas równonocy w tym miejscu jest niesamowitym spektaklem. Drewniany słupek ogrodzeniowy pokrywa się z frontem Kopca Mnichów na wschodzie, co sprawia wrażenie, jakby słońce „narodziło się” z ogromnego kopca. Chociaż nie ma żadnych pisemnych zapisów potwierdzających te teorie, namacalne dowody w postaci znalezisk archeologicznych są wystarczające, aby niektórzy badacze byli przekonani, że organizacja Cahokie kierowała się zjawiskami kosmologicznymi.

„Nowe dowody sugerują, że centralna część dzielnicy Cahokia została zaprojektowana w taki sposób, aby była zgodna z kalendarzem i wskaźnikami kosmologicznymi - słońcem, księżycem, ziemią, wodą i światem podziemnym” - powiedział zespół archeologów w artykule opublikowanym w czasopiśmie Antiquity 2017. Ten „Szmaragdowy Akropol”, jak nazywają go archeolodzy, oznacza „początek podróży procesowej” prowadzącej do centrum Cahokie. Tuzin kurhanów i pozostałości drewnianych budynków (według archeologów prawdopodobnie „sanktuarium”) na tym akropolu zostały określone przez „orientację według miesiąca”.

Wydaje się również, że woda odegrała także ważną rolę w życiu religijnym mieszkańców Cahokii. Niektóre ze znalezionych budynków zostały rytualnie „zamknięte” przez zakrycie „wypartych w wodzie osadów”. Jeden z nich zawierał pogrzeb dziecka, które zgodnie z naukami uczonych było uważane za „ofiarę”.

Gra Chunkey

Ale życie w Cahokii było nie tylko poważne i pobożne - wygląda na to, że lubili rozrywkę i relaks. Na przykład gra w chunkey była jedną z wielu artystycznych i relaksujących zajęć mieszkańców Cahokie. Oczywiście archeolodzy nie mogą być pewni, że kamienne dyski 1000, które, jak się uważa, zostały wykorzystane do produkcji chunkey, rzeczywiście zostały użyte do tego, ale zapisy 18. i 19. W XVIII wieku opisują „kamienie grube”, które toczyły się po boisku, podczas gdy ludzie rzucali w nie dużymi prętami i starali się zbliżyć jak najbliżej. Punkty przyznawane były w zależności od tego, jak blisko kamienia był kij - innymi słowy, chunkey może być jedną z najstarszych gier w petanque. Zapisane rekordy od 18. i 19. W XVIII wieku zakłady na te mecze były częstą sprawą.

Chunkey

Zgodnie z szacunkami Pauketata, w chunkey grano na dużym placu za Kopcem Mnichów. Kolorowy opis tego, jak wyobraża sobie taką walkę, opublikowany w czasopiśmie Archeology Magazine, z pewnością zrobi wrażenie. „Wódz stojący na szczycie czarnej, glinianej piramidy podnosi ręce” - napisał Pauketat. „Na wielkim placu pod nim wyda ogłuszający okrzyk 1 000 zebranych dusz. Następnie tłum dzieli się na dwie części i obie grupy biegną przez plac w szalonym krzyku. Setki włóczni latają w powietrzu w kierunku małego toczącego się kamienia.

Tajemniczy upadek Cahokie

Cahokia nie trwała długo, ale kwitła, gdy stała. Mężczyźni polowali, zbierali surowce i utrzymywali niezbędne struktury, podczas gdy kobiety pracowały na polach iw domu, produkując ceramikę, maty i tkaniny. Organizowano spotkania towarzyskie i spotkania, a wszystko to było w zgodzie ze światem przyrody, w którym żyli. „Wierzyli, że wszystko, co dzieje się na Ziemi, dzieje się w świecie duchowym i odwrotnie” - wyjaśnił James Brown, emerytowany profesor archeologii na Northwestern University. „Kiedy więc przystąpiliście do tego świętego zakonu, wszystko musiało być wykonane bardzo ostrożnie.” W rezultacie z miasta pozostało tylko kilkadziesiąt kopców pochówku, ludzkie szczątki i zestaw różnych artefaktów. Zasadniczo nie wiadomo, dlaczego ludzie zostali zabici lub nie pozostawili żadnych dowodów wyjaśniających zniknięcie tej cywilizacji. Nie znaleziono dowodów na inwazję wroga ani działania wojenne, które zniszczyłyby miasto.

Według Thomasa Emersona „w Cahokia niebezpieczeństwo pochodziło od ludzi ze szczytu społeczeństwa; nie inni ludzie (z innych plemion lub terytoriów), którzy mogliby cię zaatakować, więc co spowodowało zniknięcie tej cywilizacji? Williams Iseminger, archeolog i asystent kierownika Cahokia Mounds, jest głęboko przekonany, że od dawna istnieje zagrożenie dla miasta, które spowodowało to, co się stało. „Może nigdy nie zostali zaatakowani, ale zagrożenie już istniało, a przywódcy czuli, że potrzebują ogromnej ilości czasu, pracy i zasobów, aby chronić centralną dzielnicę rytualną” - powiedział. Pomimo teorii znane fakty są wciąż niewystarczające. Gdy osada osiągnęła szczyt wokół 1100, zaczęła się kurczyć - a następnie całkowicie zniknęła z 1350. Niektórzy uważają, że zasoby naturalne wyczerpały się - lub że mogły dojść do niepokojów politycznych lub że zmiany klimatu spowodowały upadek Cahokii.

Wreszcie Cahokia nie pojawia się nawet w folklorze indiańskim. „Najwyraźniej to, co wydarzyło się w Cahokii, pozostawiło gorzki smak w pamięci ludowej” - powiedział Emerson. Wszystko, co dziś pozostaje, to historyczne położenie w dzisiejszym St. St. Louis, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO w 1982, składa się z pozostałych kopców 72 i muzeum. 250 Osoby 000 odwiedzają ją co roku. Tysiąc lat po wybudowaniu ta strona wciąż fascynuje tych, którzy widzą ją na własne oczy. „Cahokia to niewątpliwie niedoceniana historia” - powiedział Brown. „Musisz udać się do Doliny Meksyku, aby zobaczyć coś porównywalnego z tym miejscem. To sierota - zagubione miasto w pełnym tego słowa znaczeniu.

Wideo:

Wskazówka dotycząca Sueneé Universe (idealny prezent świąteczny!)

Przewodnik po mistycznych miejscach na świecie

Książka zawiera nawiedzone domy, zamki, legowiska wampirów, krainy mityczne, siedliska ofiarne, siedliska UFO i święte miejsca na całym świecie. Tekst uzupełniają kolorowe fotografie i ilustracje. Czarownice i demony, duchy i wampiry, kosmici i kapłani voodoo… od tajemniczych przez straszne po przerażające; znaki nadprzyrodzonych straszyły i fascynowały ludzi przez wieki. Wiele z najbardziej tajemniczych tajemnic na świecie opowiada ta niezwykła książka pełna nawiedzonych zamków, tajnych kryjówek i innych tajemniczych atrakcji.

Przewodnik po mistycznych miejscach na świecie

Podobne artykuły

Dodaj komentarz