Sekret UFO / ET Neila Armstronga

28561x 20. 07. 2019 Czytnik 1

Neil Armstrong, pierwszy człowiek na Księżycu, zmarł 25.08.2012 w wieku 82 od lat.

Wiele osób pyta, czy Armstrong zabrał do grobu tajemnicę, co naprawdę wydarzyło się w ciągu roku 1969 słynne lądowanie na Księżycu. W rzeczywistości tak lub nie.

Z biegiem lat spotkałem wielu astronautów, bliskich członków rodziny i bliskich przyjaciół. Jak być może pamiętacie, mój wujek był głównym projektantem w Grumman (obecnie Northrup-Grumman), który skonstruował modułu księżycowego, który wylądował na Księżycu w lipcu 1969.

Prawdziwa prawda o tym historycznym wydarzeniu nigdy nie została opublikowana. Byliśmy na Księżycu, ale to, co się tam wydarzyło, było tajne i oficjalnie pozostaje tajemnicą do dziś.

Zanim wylądowaliśmy na Księżycu, księżycowy moduł orbitalny zmapował jego powierzchnię. Dzięki temu zdjęcia starych i nowych budynków zostały wykonane na powierzchni księżyca. Fakt ten został potwierdzony przez więcej niż jednego świadka zaangażowanego w projekt Projekt ujawnienia. Tak więc w czasie, gdy wylądowaliśmy na służbie księżyca, armii i wywiadu (i małą grupą agentów NASA) wiedzieli, że w rzeczywistości spotykamy coś niezwykłego.

W tym przypadku transmisja z modułu księżycowego została opóźniona za pośrednictwem NSA (National Security Agency). Miała alternatywny film gotowy do premiery, gdyby cokolwiek było naprawdę niezwykłe.

Niestety tak się stało. Bliskich przyjaciół i bardzo blisko zarówno członkowie rodziny jak Neil Armstrong i Buzz Aldrin, że niezależnie powiedział, że rzeczywiście księżyc były wiele dużych ETV (dodatkowo vehlices lądowych pojazdów pozaziemskich) wokół krateru, gdzie moduł księżycowy wylądował, i że to statki obaj widzieli. Rozmawiałem z oficerami armii, którzy widzieli oryginalny zapis tego wydarzenia. Ten rekord nigdy nie został opublikowany. Jeden bliski członek rodziny Buzz Aldrin powiedział mi: „To nie dla mnie, aby wyjść z niego. Raz, gdy Buzz będzie mógł o tym mówić i to zrobić ...”.

Neil Armstrong stał się dość samotny po wylądowaniu na Księżycu i niewiele mówił o tym historycznym wydarzeniu. Jego rodzina i przyjaciele powiedzieli mi, że to dlatego, że był to rodzaj uczciwym człowiekiem, i że po prostu nie chcą być wbudowane w sytuacji, gdyby miał kłamać publicznie o tym ważnym spotkaniu. To tragiczne, że nasi bohaterowie byli w tak nieprzyjemnej sytuacji!

Kiedy przygotowywaliśmy The Disclosure Project kilka lat temu, zorganizowaliśmy 1997 w kwietniu dla członków briefingu Kongresu. Przy tej okazji zapytałem jednego z przyjaciół Neila Armstronga, czy Armstrong może przyjechać do Waszyngtonu, aby poinformować członków Kongresu. Powiedziano mi, że Armstrong żałował, że nie może porozmawiać o tym, co naprawdę wydarzyło się podczas lądowania na Księżycu. Ale w takim wypadku Neil Armstrong, jego żona i jego dzieci mogą zostać zabici. Powiedziano mi o tym całkowicie bez opakowania.

W tym czasie myślałem, że to było absolutnie niesamowite, ale od tamtej pory znalazłem, że takie groźby i zastraszanie ze strony bezpieczeństwa narodowego są rutynowe. Jeden z badaczy, który długo pracował w Naval Research Laboratory w Waszyngtonie niedawno powiedział mi (a także niektórzy członkowie zespołu Disclosure projektu), że jeśli Neil Armstrong mówił o niektóre informacje, które znał, więc on, jego żona, jego dzieci i jego wnuki zostałyby zabite.

To nie żart - i żadne teorie spiskowe. W ten sposób wysoce tajni i faszyści szefowie bezpieczeństwa narodowego działają pod płaszczykiem ciemności. Wyglądają jak korpus mafii.

Z tego powodu możemy oklaskiwać tych dzielnych mężczyzn i kobiet, którzy przyjechali do przodu i publicznie mówił prawdę o tym, co się stało i przesunąć go dalej Disclosure Project. Świat zasługuje na to, aby wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że inteligentne życie we wszechświecie istnieje poza granicami naszej Ziemi. Mamy niesamowitych nowych naukowców i technologie, które muszą zostać natychmiast opublikowane. Ta wiedza da nam nową cywilizację na Ziemi bez ubóstwa i bez zanieczyszczenia środowiska. Dostaniemy sprawiedliwość za wszystkich.

Podobne artykuły

Dodaj komentarz